Rodzice pilnują słodyczy, a próchnica i tak się pojawia. Oto co tak naprawdę dzieje się w buzi Twojego dziecka i jak temu zaradzić.
Próchnica to od lat najczęstszy problem zdrowotny u dzieci w Polsce – bardziej powszechny niż astma, cukrzyca i alergie razem wzięte. Mimo to wielu rodziców wciąż uważa, że dopóki ogranicza słodycze, jest bezpiecznie. Niestety to niepełny obraz. Cukier jest jednym z czynników – ale nie jedynym, i wcale nie zawsze decydującym.
Jak naprawdę działa próchnica?
W jamie ustnej każdego z nas żyją miliardy bakterii. Niektóre z nich – przede wszystkim Streptococcus mutans – mają jeden cel: fermentować cukry i produkować kwasy organiczne. Kiedy pH w jamie ustnej spada poniżej wartości 5,5, szkliwo zaczyna się demineralizować – tracić minerały. To właśnie demineralizacja jest początkiem próchnicy.
Kluczowe jest nie to, ile dziecko je cukru, ale jak często i jak długo zęby są wystawione na jego działanie. Szklanka soku wypita do obiadu jest mniej szkodliwa niż mały cukierek ssany przez pół godziny. Butelka słodzonej herbatki do zasypiania to jeden z najgroźniejszych nawyków żywieniowych u małych dzieci.
5 nawyków, które niszczą zęby – choć o tym nie wiesz
- Soki, nektary i kompoty między posiłkami – nawet te „bez dodatku cukru" zawierają cukry naturalne i zakwaszają środowisko jamy ustnej
- Butelka do snu – mleko, sok lub herbatka słodzona obmywa zęby przez całą noc bez szansy na remineralizację
- Szczotkowanie tylko rano – wieczorne mycie zębów jest ważniejsze, bo ślina przestaje chronić zęby podczas snu
- Szczotkowanie bez nadzoru rodzica – dzieci do 7.–8. roku życia nie mają jeszcze sprawności manualnej, by dokładnie umyć wszystkich powierzchni
- Pasta bez fluoru lub z za niską zawartością fluoru – fluor to najlepiej udowodniony składnik ochronny szkliwa
Właściwa ilość fluoru – tabela dla rodziców
Fluor wzmacnia szkliwo przez wbudowywanie się w jego strukturę i hamuje aktywność bakterii. Stosuj pastę z odpowiednią zawartością i nie przepłukuj buzi wodą po szczotkowaniu – zostaw fluorki na zębach.
| Wiek dziecka | Stężenie fluoru w paście | Wielkość dawki |
|---|---|---|
| od wyrznięcia 1. ząbka do 2 lat | min. 1000 ppm F | Ilość wielkości ziarna ryżu |
| 2–6 lat | min. 1000 ppm F | Ilość wielkości ziarna grochu |
| 6 lat i starsze | 1450 ppm F | Ok. 1,5–2 cm wałeczka pasty |
Co może zrobić dentysta, czego nie zrobi pasta do zębów?
Regularne wizyty u stomatologa to nie tylko leczenie – to też profesjonalna profilaktyka. Fluoryzacja wykonana w gabinecie to stężony preparat, który tworzy na powierzchni zębów „tarczę" chroniącą przez kilka miesięcy. Lakowanie bruzd z kolei polega na zaklejeniu specjalnym materiałem głębszych rowków na powierzchniach żujących zębów trzonowych – miejsc, do których szczoteczka dosłownie nie sięga. Oba zabiegi są bezbolesne, szybkie i wyjątkowo skuteczne.
Próchnica nie boli – do czasu. Kiedy już boli, dziura jest głęboka. Dlatego kontrole są ważniejsze niż leczenie.
Artykuł przygotowano we współpracy z stomatologiem Konińskiego Centrum Stomatologii Centrodent

